MTB o czekoladzie – konkurs Wedel :)

Do wygrania jest 10 wejściówek na wycieczkę po Fabryce Wedla i parę niespodzianek ;) Wystarczy do końca wtorku (29.11) odpowiedzieć na pytanie: „Z jakim pozytywnym wspomnieniem kojarzy Ci się czekolada? I dlaczego? ” w komentarzu na dole tego wpisu. Trzymamy za was kciuki! :) Jedna ważna informacja – Fabryka Wedla znajduje się w Warszawie i koszty dojazdu do Warszawy są po waszej stronie. Cały regulamin znajduje się tutaj.

Ogłoszenie wyników będzie w środę (30.11) w tym wpisie oraz na facebooku MaturaToBzdura.

Oto są nicki osób które wygrały, proszę napiszcie do nas prywatną wiadomość na fanpagu MTB: (link)

1. Aga M

2. Ola Fibaj

3. Aleksandra Borecka

4. Sebastian Kuliga

5. Zuzanna

6. Ewa Kubicka

7. Sebastian Stryczyński

8. Olimpia

9. Pola Bińkowska

10. Agnieszka

 

  • Daniel

    śmieszne te ukrainki na końcu :)

  • Hanna

    Szkoda, że Wedel nie ma fabryki we Wrocławiu :(

  • Kasia

    Czekolada zawsze będzie mi się kojarzyć z moją Babcią. Gdy byłam mała, w głębokim PRL-u, gdy o jakiekolwiek delikatesy było ciężko to każda wizyta u babci była jak mała gwiazdka, jakimś cudem zawsze miała na stole przepyszną mleczną czekoladę. Do dziś zajadając się tym smakołykiem wspominam wszystkie wspaniałe wizyty u niej :)

  • Ewa

    Z moimi dziećmi mam ich dwójkę. Ten błysk w oczach i uśmiech na twarzy, w momencie gdy informuje, że dostaną czekoladę ;) bezcenne ;)

  • Herb

    Z bratem gdy byliśmy mali, to zawsze wyjadaliśmy słodycze-bombki po kryjomu, takie smakowały najbardziej ;)

  • Klaudia

    Czekolada jest najlepszym i najpyszniejszym smakołykiem w różnych postaciach. Lubią ją dorośli jak i dzieci. Można było by ją jeść garściami. Pamiętam jak dziś kiedy jadłam jako małe dziecko czekoladę a ona mi się zawsze rozpuszczała i byłam zawsze cała brązowa od tej słodyczy.

  • Jakie mam najlepsze wspomnienie z czekoladą ? Oj dużo można by tego tutaj napisać, to bardziej temat na epopeję narodową, niż krótki post. Jeżeli jednak mam wybrać tylko jedną historię z czekoladą to jest to historia związana z moim królikiem. Mam królika miniaturkę, takiego małego słodkiego potwora, który uwielbia wszystko co słodkie, w tym oczywiście czekoladę, za którą gotów byłby dać przerobić się na pasztet. Ale do rzeczy. Zostawiłam ostatni kawałek czekolady na stole, po jakimś czasie zauważyłam, że jest cały obśliniony i poobgryzany, wiadomo: królik wskoczył zjadł ile mógł resztę zostawił. Stwierdziłam, że skoro i tak jest już poobgryzany to zostawię mu go na później, a niech ma. Jakież zdziwienie mnie wzięło kiedy moja mama stwierdziła, że jakaś dziwna ta czekolada ze stołu, taka niewymiarowa i dziwnie smakuje. Nic dziwnego, skoro wymamłał ją już królik. Uświadomiłam w tym fakcie mamę, dzielnie jednak dokończyła konsumpcję. Dlaczego akurat to wspomnienie wybrałam? Ponieważ biorą w nim udział dwie bardzo ważne mi osoby i po prostu do dziś nie mogę zrozumieć jak moja mama mogła nie zauważyć wcześniej, że z tą czekoladą jest coś nie tak. Cóż, łakomstwo nie popłaca.

    • maturatobzduratv

      Gratulujemy wygranej! :) aby dowiedzieć się szczegółów, napisz do nas prywatną wiadomość: https://www.facebook.com/MaturaToBzdura/ a jeśli już to zrobiłaś to widzimy się w sobotę :))

  • Ewa Kubicka

    W przyjaźni i związku najważniejsze są wspólne tematy do rozmów zainteresowania czy uzależnienia ;) Jednym z naszych uzależnień, a czasem nawet kluczem spotkań rozładowującym napięcie trudnych rozmów jest właśnie czekolada. Za każdym razem gdy widzę się z moim chłopakiem, czy w trakcie spotkań przyjaciółkami towarzyszyła nam czekolada, eksperymentowałyśmy ze smakami, choć każda z nas ma swoją ulubioną, starałyśmy się zawsze spróbować nowego smaku, lub połączyć dwa smaki w jeden! Dlatego zwiedzanie fabryki czekolady (mam nadzieję, że z możliwością podjadania) byłoby by dla nas idealne! Zwłaszcza, ze od jakiegoś czasu, nasz kontakt się zepsuł ;< Myślę, że czekolada może go naprawić! Ale przechodząc do sedna zaznaczając temat konkursu, napiszę, że zawsze kiedy widzę, ze został ostatni kawałek czekolady, od razu wracają sceny z "walk" o ten ostatni SKARB.Reasumując czekolada łączy i dzieli i mam nadzieję, że wszystko naprawia :)

    • maturatobzduratv

      Gratulujemy wygranej!! :) aby dowiedzieć się szczegółów, napisz do nas prywatną wiadomość: https://www.facebook.com/MaturaToBzdura/ a jeśli już to zrobiłaś to widzimy się w sobotę :)

  • Pola Bińkowska

    Pewnie większość osób która to czyta nie przepada za gorzką czekoladą. Też zresztą zaliczałam się kiedyś do takich osób. Teraz jednak gdy mogę wybrać sobię czekoladę to wybieram tylko tę gorzką. A dlaczego? Właśnie z tym wiąrze się to wspomnienie. Dwa lata temu zmarł mój dziadek. Była to niesamowita osoba z wielkim sercem. Jak byłam w podstawówce czy przedszkolu to zawsze jak przychodziłam do niego, to pierwsze co robiłam to przeglądałam szafki w poszukiwaniu czegoś słodkiego. Jednakże zawsze kończyło się to znalezieniem jedynie gorzkiej czekolady którą jak większość dzieci nie lubiłam. Jednak zawsze brałam te kilka kostek do kieszeni i z grymasem na twarzy jadłam bo to jednak czekolada :) Kiedy dziadek zmarł to właśnie z tą czekoladą zaczęły kojarzyć mi się błogie wieczory bez obowiazków, w cudownym towarzystwie dziadka. W ten sposób gorzka czekolada stała się moją maszyną czasu do czasów młodości, spokoju, braku stresu i cudownych ,długich rozmów z dziadkiem.

    • maturatobzduratv

      Gratuluję wygranej :) aby dowiedzieć się szczegółów, napisz do nas prywatną wiadomość: https://www.facebook.com/MaturaToBzdura/ a jeśli już to zrobiłaś to widzimy się w sobotę :)

  • Ola

    Wspomnienie w którym czekolada odgrywała rolę główna hmm…Wczoraj mój chłopak dostał ode mnie kasztanki. Włożył je sobie do kieszeni z tyłu spodni ,lecz zapomniał o tym i poszliśmy spać. Potem poszedł do kościoła i kiedy wrócił zauważyłam , że ma brudny tyłek od czekolady. I sie zaczęłam śmiać ,że taki brudny do kościoła a on się bardzo zaczerwienił jak burak. Nie zapomnę jego miny xD

  • Agnieszka

    Matura! Dzięki czekoladzie zdałam maturę :D Może trochę dziwnie to brzmi, ale naprawdę tak było. Kiedy miałam trudny materiał do nauki i strasznie nie chciało mi się zaglądać do książek, obiecywałam sobie kostkę czekolady za 10 przerobionych stron. Wstyd się przyznać, jak dużo czekolad zjadłam w tym okresie, ale zdałam wszystko i nawet tak dużo nie przytyłam ;)

    • maturatobzduratv

      Gratulujemy wygranej! :) aby dowiedzieć się szczegółów, napisz do nas prywatną wiadomość na fb: https://www.facebook.com/MaturaToBzdura/ a jeśli już to zrobiłaś to widzimy się w sobotę :)

  • Witold

    Sama czekolada jest sama w sobie wspomnieniem, oczywiście dzieciństwa.
    Do głowy przychodza mi jako pierwsze dwie retrospekcje z tego pieknego okresu w życiu. Pamiętam, że w dzieciństwie moja mama zawsze była przeciwna pakowaniem we mnie słodyczy a szczególnie czekolady której wtedy było juz milion rodzaji. Na szczęście zawsze po kryjomo w porze poobiadowej moj dziadek przemycal czekolade do salonu dla mnie pod pretekstem, że to tzw. gorzka czekolada i dzieci jej nie lubią :D Jednak czekolada to czekolada, jej nie lubić sie po prostu nie da!! Drugim takim smaczkiem jest film Charlie i Fabryka Czekolady, który bardzo dobrze wspominam bo zawsze przy wspólnym oglądaniu go z rodziną wszystkich nachodziła ochota na spałaszowanie naszej szuflady z słodkościami przez co każdy był zadowolony :D

  • Sebastian Stryczyński

    Mi, Julce, Luizie oraz Karolinie czekolada kojarzy się z czymś bez czego nie da się żyć, nawet mamy powiedzenie z Nią związane, a mianowicie = ”Nie tlen, a czekolada jest potrzebna do życia”. Lubimy każdy rodzaj czekolady, w przeróżnej postaci, jest to jedyna rzecz, która nigdy nam się nie znudzi i moglibyśmy ją jeść godzinami :D
    Czekolada jednak nie tylko nam się kojarzy z jedzeniem, ale też wiążą się z nią bardzo przyjemne i pozytywne wspomnienia. Do jednych z nich zaliczają się wspomnienia związane z dzieciństwem. Dzięki czekoladzie, możemy wrócić pamięcią do ”kraju lat dziecinnych”, który może kojarzyć nam się z beztroskim i przyjemnym, bezproblemowym życiem. Często jako dzieci jedliśmy czekoladę, a po niej byliśmy cali ubrudzeni :D Łapaliśmy ją, nie zdając sobie sprawy z tego, że wszystko brudzimy i potem cali ”w czekoladzie” oraz mając te ręce brudne dotykaliśmy min. białych ścian.. które już nie były białe potem xD Ta radość z jedzenia czegoś słodkiego była nie do opisania :D
    Powracając do czasów teraźniejszych – mi, jak i moim przyjaciołom, czekolada kojarzy się ze świętami = czasem rodzinnym, ciepła. Jest to lekarstwo na nasze smutki i często sięgamy po nią gdy mamy gorszy dzień i czekolada nam pozwala zapomnieć o codziennych problemach.
    Ze śmiesznych sytuacji, pamiętam taką, że będąc w Anglii widziałem taką ogromną fontannę z czekolady. Zachwycali się nią nie tylko same dzieci, ale i dorośli. W pewnej chwili przyszła grupka przyjaciół i chcieli sobie zrobić zdjęcie, przy tej fontannie i wpadł im telefon tam. Chcieli go wyjąć, więc jedna dziewczyna weszła do tej fontanny i spowodowała, że przyjaciele zrobili to samo, ponieważ chcieli znaleźć ten telefon. Był zakaz wchodzenia. Gdy znaleźli ten telefon, wyszli i byli cali w czekoladzie :P W pewnej chwili zauważył to ochroniarz, jednak i on nie mógł powstrzymać się od śmiechu, widząc ludzi, którzy byli cali w czekoladzie xD Nie zwrócił im uwagi, już sama kara była dla nich, że musieli tak chodzić po mieście.
    Tak więc z czekolada to sama radość i nie można mieć z nią złych wspomnień :)

    • Sebastian Stryczyński

      widzimy się w sobotę :D

  • Ola Fibaj

    Czekolada kojarzy mi się z pomaganiem :) Nie tylko dostaję czekoladę w podziękowaniu za coś, ale ja też pomagam oddając swoją rzadką grupę krwi! Taka czekolada smakuje najlepiej :)

    • maturatobzduratv

      Gratulujemy wygranej! :) aby dowiedzieć się szczegółów, napisz do nas prywatną wiadomość: https://www.facebook.com/MaturaToBzdura/ a jeśli już to zrobiłaś to widzimy się w sobotę :)

  • magdalena

    Mi czekolada kojarzy się z moimi 10 urodzinami ponieważ na nie od każdego gościa dostałam po 10 tabliczek czekolady. Następnego dnia podzieliłam się nimi z bliskimi mi osobami :)

  • Olimpia

    Czekolada kojarzy mi się jednak z krwiodawstwem 😁 po oddaniu płytek krwi raz w miesiącu cały karton przerabiam na trój-czekoladowe ciasteczka (a’la cookie monster) 🍪🍫,więc ostatecznie najbardziej z tego pomagania cieszy się mój chłopak 👌hahaha

    • maturatobzduratv

      Gratulujemy wygranej! :) aby dowiedzieć się szczegółów , napisz do nas prywatną wiadomość: https://www.facebook.com/MaturaToBzdura/ a jeśli już to zrobiłaś to widzimy się w sobotę :)

  • Klauduchna

    Mi sie kojarzy z codzienniścią. Czekolada to lekarstwo na wszystko i moje ulubione odcięcie sie od rzeczywistości. 😂💪🏻

  • klaudia łubian

    czekolada kojarzy mi się z z mama bo,zawsze jak wraca to dużo mi jej przywozi :D to tyle czekolada=radość (bo przyjeżdża mama :D)

  • Sebastian

    Czekolada kojarzy mi się z dzieciństwem, ponieważ w latach 90 nie każdemu się przelewało w domu a jednak chwila zapomnienia z czekolada, lub z wyrobami czekolado podobnymi umilało życie mi jak i znajomym, czekolada to najpiękniejsze co może być w dzieciństwie człowieka.

  • Aleksandra Borecka

    3 lata temu dzięki niej odkryłam moją pasję! To dzięki czekoladzie wiem co jest dla mnie w życiu najważniejsze ;) Jem, roztapiam, polewam, siekam, tworzę, ścieram i tak dalej… Ciasta, ciasteczka, ciacha, desery, lody wszystko co czekoladowe biorę w ciemno :) Nie ma nic lepszego od kawałka dobrej jakości pysznej czekolady, jest moją najlepszą przyjaciółką i jak mówią… przez żołądek do serca ;)

    • maturatobzduratv

      Gratuluję wygranej! :) aby dowiedzieć się szczegółów, napisz do nas prywatną wiadomość: https://www.facebook.com/MaturaToBzdura/ a jeśli już to zrobiłaś to widzimy się w sobotę :)

  • Sandra

    Parę lat temu zobaczyłam pewien film, który pozostał moim ulubionym do tej pory. Od razu go polubiłam, ponieważ zawierał on to co lubię najbardziej: beztroskość, piękne kolory, nietypowi bohaterzy, ciekawa historia oraz mnóstwo czekolady. Tytuł bardzo znany, a jest nim „Charlie i fabryka czekolady”! Bardzo mi się on spodobał, bo z Charlim mam trochę wspólnego. Gdy oglądałam ten film pomyślałam sobie, że kiedyś chciałabym ujrzeć taką fabrykę na żywo. Zobaczyć jak małe Umpa-Lumpy produkują te eddorfiny, które rozprzestrzeniają się jak świeże bułeczki po całym świecie. Jak Willy Wonka sam oprowadza po swojej fabryce i opowiada poszczególne etapy powstawania czekolady. Niestety, to niemożliwe, bo Wonka nie istnieje… ale nie wszystko stracone, bo istnieje inna fabryka,która produkuje czekoladę o nietypowym smaku, która rozpływa się w ustach na sam jej widok, która jest również niepowtarzalna a przede wszystkim realna, a jest nią Fabryka Czekolady E. Wedel! Dokładnie kilkadziesiąt minut temu ujrzałam filmik autorstwa MaturaToBzdura i tam na sam koniec była pewna wzmianka, że jest możliwość zobaczenia na własne oczy prawdziwej fabryki czekolady. Poczułam się wtedy jak Charlie, gdy usłyszał, że 10 osób ma możliwość zobaczenia fabryki czekolady na żywo i od razu pobiegł kupić czekoladę, to ja tak samo jak Charlie napisałam od razu do Was.
    Czekolada kojarzy mi się z czasem beztroskiego dzieciństwa. Z wiecznie ubrudzoną buzią i ogromną radochą gdy mama wracała z miasta i mówiła „mam coś słodkiego”. Niepowtarzalnym prezentem byłoby poczuć się w pełni Charlim, jako jedna z nielicznych zobaczyć coś co sprawiało, że dzieciństwo bywało słodkie! :)

  • Zuralys Mesa

    Czekolada kojarzy mi się z tatą którego niestety nie mam obok ale zawsze jak przyjeżdżał mnie odwiedzić, brał ze sobą czekoladę i mi kazał zjeść abym się pośmiala, bo właśnie mówił że poprawia humor.

  • Pawel

    czekolada kojarzy mi się z moją siostrą bo jak przyjedzie to zawszę z moją ukochaną czekoladą

  • Aron

    Czekolada kojarzy mi sie z co dwumiesięcznym oddaniem krwi w hdk ;-)

  • Emilka

    Czekolada kojarzy mi sie z maturą, bo kiedy się do niej przygotowywałam cały czas podjadałam czekoladę :)

  • Ania

    W moim domu rzadko gościła czekolada i jak się pojawiła, każdy dostawał przedział, który traktował jako świętość. W związku z czekoladą przypomina mi się pewna historia związana z moim bratem. Któregoś dnia, gdy chodziłam jeszcze do przedszkola, upadłam i bardzo mocno uderzyłam się w głowę. Zaczęłam płakać i mój brat chcąc mnie pocieszyć oddał mi swoje ostatnie kawałki czekolady. Była to wtedy dla mnie najwyższa forma poświęcenia i dzięki tej sytuacji czekolada kojarzy mi się z miłością mojego brata.

  • Adrian Sowa

    Mi czekolada kojarz się z chrupkami kukurydzianymi :P Są to moje smaki z dzieciństwa, połączenie kostki czekolady z chrupkiem sama słodycz :)

  • Kazik Tetmajer

    Mam nadzieję, że kolega który będzie głównym bohaterem w poniższej historii tego nie czyta, a jak czyta to pozdrawiam haha. Więc rok temu grupką znajomych zrobiliśmy sobie dzień wagarowicza w mieszkaniu koleżanki. No i wiadomo – zanim atmosfera sie rozluźniła ( bo stresowalismy sie ze wychowawczyni ogarnie i zadzwoni do rodzicow ) to przegladalismy instagramy tweetery itp. No i jedna dziewczyna znalazła taki przepis, że na blache kładzie sie herbatniki, pozniej czekolade a na to pianki. No i zrobilismy to. Pozniej zaczelismy ogladac film i to podladalismy. I po jakis 30 minutach jak wlasnie wczesniej pozdrawiany kolega wstał to miał cały tyłek w czekoladzie. Jeszcze tyłek to poł biedy – ale zamszowa kanapa! haahha i sie spytal co ma zrobic i stwierdzilismy zeby po prostu zdjal spodnie i ogladal dalej. i uwaga mial majtki w pingwinki hahha ale ogolnie bylo super.

  • Sebastian Kuliga

    Czekolaadaaa! :)
    W 2011 roku na wycieczce szkolnej poznałem pewną dziewczynę. Mieliśmy wtedy po 16 lat. Zapytałem czy nie chciałby ze mną pogadać wieczorem, poznać się troszkę.. (Ale to głupio teraz brzmi :D) Jedyne co wziąłem na to spotkanie to kwiatek i czekoladę, bo na nic innego nie miałem pieniędzy. Do dzisiaj nie wiem z czego wtedy ucieszyła się bardziej – z mojej obecności czy z czekolady haha, myślę, że jednak ze mnie, bo inaczej nie bylibyśmy ze sobą już 5 lat. Od tamtej pory zawsze trzymam kokosową z Wedla w szafce na „czarną godzinę” czyli minimum raz miesiącu :D
    Pozdrawiam!
    https://uploads.disquscdn.com/images/86f1e247e51d2880b6a6dc39eeb0646ec793e37f0f33c1b156c25259adea06a5.png

    • maturatobzduratv

      Gratulujemy wygranej :) aby dowiedzieć się szczegółów, napisz do nas prywatną wiadomość: https://www.facebook.com/MaturaToBzdura/ a jeśli już to zrobiłaś to widzimy się w sobotę :)

  • Julia Choromańska

    Czekolada według mnie najpiękniejsze slowo na świecie. Wystarczy jeden kawałek tego afrodyzjaku i nagle świat widzimy przez różowo-mleczne okulary.Zbliżą się Święta Bozego Narodzenia a co z tym idzie przygotowywanie dań, jednak najlepsze z tego wszystkiego są pierniki dekorowane temperowaną czekoladą. Oczekiwanie na święta przymila mi kalendarz adwentowy z czekoladkami.
    Jednak moje najmilsze wspomnienie to moment wakacji w słonecznej Italy i chwile spędzone z mleczną czekoladą Wedla. Kiedy siedzieliśmy tak na plazy i rozkoszowaliśmy sie jej głabokim smakiem podeszło do nas dwóch nieznajomych Wlochów chcac jakoś zagadać( ponieważ wszyscy wiemy jacy są ci przystojniacy : najwięksi podrywacze ale bardzo sympatyczni ) zapytali czy mogą spróbowac polskiej czekolady. Oczywiście zgodziłyśmy sie. Ich miny nie zapomnę nigdy ponieważ była niczym z reklamy. Byli tak zauroczeni smakiem, że podkoniec rozmowy nazwe tego afrodyzjaku spisali sobie do telefonów. Teraz gdy zajadamy sie czekolada od wedla (bo tylko ona tak działa :)) wspominamy te reakcje Wlochów.

  • Zuzanna

    Nasza przyjaciółka wpadła niegdyś na genielny pomysl aby tegoroczną impreze urodzinową zorganizować w wynajętym przez nią domku letniskowym. To miała być skromna „impreza” bez wiekszych wrażeń. Zwyczajny tort, grill i zajadanie cipsów przy ogladaniu filmów aż do czwartej nad ranem. Wszystko bylo cacy dopóki jubilatce nie przypomnialo sie o atrakcji głównej tj owoce w czekoladzie. Kiedy reszta przyjaciółek postanowiła zostać przy filmie, ja wraz z wspomnianą już organizatorką udałyśmy się do kuchni aby przygotować przekąske. Nie wpadłyśmy jednak na to, że polewa moze miec inny sklad niz roztopiona czekolada z dodatkiem śmietany. Nie wpadłyśmy też na to żeby pilnować garnka ustawionego na specjalnie przygotowanego do tego przenośnego grzejnika. Z radością wziełyśmy się do krojenia owoców dopóki nie dotarł do nas zapach spalenizny… Nad nami zdąrzyła sie uformować niewielka chmura dymu ulatujacego z… Naszej czekolady. Czym predzej zdjełam garnek z grzejnika i nie patrzac zbytnio gdzie go kładę, rzucilam go na deske z owocami. Przyjaciółka w tym czasie zdążyła chwycić za grzejnik i wybiec z nim z domku. Dosłownie przeleciała przez salon gdzie przebywala reszta ekipy szczerze zdumiona jej zachowaniem. Kiedy tylko przeskoczyła próg domu rzuciła dymiący sprzęt na kamienistą ścieżke. Przez nastepną godzine obserwowaliśmy jak początkowo rozgrzane do czerwoności żelastwo powoli stygnie na nocnym powietrzu. Obyło się bez wiekszego pożaru ale czy uwierzycie, że po sprawdzeniu zawartości garnka ujżałam jedynie kawałki czekolady pływajace w śmietance ? Niemniej, koniec końców udało nam sie zrobić tą nieszczesną polewe, zjeść ją z owocami i dowiedzieć sie, że na pięć osob mamy tylko jedną łyżke do wyskrobania resztek czekolady….

    • maturatobzduratv

      Gratulujemy wygranej! :) aby dowiedzieć się szczegółów, napisz do nas prywatną wiadomość: https://www.facebook.com/MaturaToBzdura/ a jeśli już to zrobiłaś to widzimy się w sobotę :D